Jest bliżej niż nam się czasem wydaje

 

Dziś w Kościele katolickim obchodzimy uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, przypominającą nam o Bożym Macierzyństwie Maryi. Trudno uchwytna bywa czasem ta Boża dwoistość natury Jezusa Chrystusa, którą cechuje zarówno Jego boskość, jak i człowieczeństwo. Maryja, rodząca Syna Bożego, zbliża się najbardziej jak to możliwe do tej tajemnicy. Jezus, którego poczęła, jest równocześnie wszechwiedzącym i wszechpotężnym Bogiem, ale także kruchym, uczącym się świata z dnia na dzień człowiekiem. Można się pogubić i uznać, że mamy tu do czynienia z jakąś sprzecznością, ale na szczęście możemy pojmować niekiedy suchą literę dogmatów dzięki żywemu Słowu, a także dzięki doświadczaniu Boga we własnym życiu. Staram się, by zawsze towarzyszyła mi niezatarta pamięć zdarzeń, w których Bóg dawał mi odczuć swoją bliskość, bo wiem – choć wciąż mnie to zaskakuje – że kiedy nie zadba się o świeżość tej pamięci, to potrafi ona w ekspresowym tempie pokryć się kurzem niewiary i wątpliwości.

Pamięć jest ważnym elementem budulcowym tożsamości, a chcąc ją zachować, nie możemy pozwalać sobie na zapominanie rzeczy ważnych – co zaś dopiero najważniejszych! Dlatego tak istotne staje się kultywowanie pamięci doświadczenia obecności Boga i Jego działania. W końcu to największa sprawa, jaka może nas w życiu spotkać. Tego nie powinno się w ogóle dać wymazać z pamięci, ale że istnieje zły, który miesza i sączy kłamstwa do naszych podatnych na okrągłe słówka i nieuprawnione uproszczenia umysłów, to niestety proces wymazywania w nas zachodzi. Zły potrafi jednym zdaniem lub zdarzeniem zupełnie nas przekabacić. I nagle zachowujemy się tak, jakbyśmy nigdy nie spotkali na swej drodze Pana. W tych chwilach prawdziwą pomocą jest modlitwa i ufne powierzenie się Panu Bogu. Warto to podkreślać, bo to naprawdę skuteczna metoda.

Myślę, że warto też pamiętać, że każdy z nas jest narażony na działanie złego. Czasem może nam się nawet wydawać, że jesteśmy wyjątkowo blisko Boga, aż tu nagle jeden klocek zostaje usunięty ze skrzętnie budowanej piramidy i wszystko wali się w ułamku sekundy jak domek z kart. Solidna konstrukcja, jak mogłoby się zdawać, rozpada się momentalnie, pozostawiając gruzowisko, z którego nie zawsze łatwo jest podźwignąć konstrukcję naszego życia. Doświadczyłem tego kiedyś, mając niespełna 20 lat, ale to temat na dłuższą historię. Dziś ani nie jestem gotowy, by o tym tu teraz pisać, ani też nie ma co epatować swoimi historiami sprzed lat akurat przy pierwszym dniu nowego roku. Pewnie kiedyś będzie sposobność, by wrócić do tego tematu.

Wiem jedno – Bóg, będąc człowiekiem, stał się nam wyjątkowo bliski. Jest na wyciągnięcie ręki. Podczas Eucharystii możemy spotkać Go wręcz namacalnie, pożywiając się Nim. W modlitwie możemy poczuć Jego obecność, jeśli zamiast koncentrować się na sobie i nieraz bzdurnej paplaninie, damy Mu szansę zbliżyć się do nas. Pan Bóg jest bliski – to nie jest tylko fraza, to nie jest jakiś tam kit, ani nie jest to też myślenie życzeniowe. On przyszedł, żeby nam dać siebie. I uczynił to! On jest wśród nas i naprawdę wystarczy dać Mu się pochwycić, by móc Go doświadczać w codziennym życiu.

I nie ma co oczekiwać sztucznych ogni. Spotkania z Panem Bogiem to nie sylwestrowa noc i szampańska zabawa, choć można powiedzieć, że to w sumie znacznie większy fun i jeszcze bardziej spektakularne przeżycie. Przy czym jest ono przeważnie kameralne w swej formie – choć i tu bywają wyjątki. Generalnie Bóg objawia się nam w drobiazgach i to jest najwspanialsze! Przemawia ciszą, ale niekiedy tak wymowną, że nie da się wyobrazić sobie donośniejszego głosu. Nie wiem czy potrafię opisać ten stan – języka braknie, ale wiem, że ta bliskość Boga jest lekiem na zło, jakiego czasem doznajemy w życiu. Zresztą jest czymś więcej – w tej bliskości rodzi się ogromne dobro! W pierwszym dniu 2018 roku życzę nam wszystkim, byśmy tę Bożą obecność czuli każdego dnia.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s