Niedziela przepełniona Dobrem

Każda niedziela przynosi nam wielką radość i wlewa szczęście w nasze serca, które weselą się ze spotkania z Panem. To nasze święto, bo jesteśmy Jego dziećmi i z Nim, naszym Ojcem, świętujemy tego dnia szczególnie. Najbliższa niedziela jest jednak na swój sposób specjalna. Nie jest wszakże jednym z wielkich świąt, które celebrujemy jako chrześcijanie, zawiera jednak ogromny potencjał Dobra i nie sposób tego przeoczyć.

Psalmy śpiewane wczoraj i dziś podczas liturgii, przynoszą pochwałę prawdziwej radości i wierności. Szczęśliwy lud, co umie się radować: chodzi, o Panie, w świetle Twego oblicza. Cieszą się zawsze Twoim imieniem, wywyższa ich Twoja sprawiedliwość [PS 89(88),16-17].  Powiedziałem: «Oto przychodzę; w zwoju księgi o mnie napisano: Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu» [Ps 40(39),8-9]. Mam poczucie, że te linijki symbolicznie przygotowują nas na to, co ma się wydarzyć jutro. Czekaja nas bowiem dwa wspaniałe wydarzenia. Jedno z nich będzie mieć charakter religijny, drugie zaś zupełnie świecki, jednak oba są zanurzone w Ewangelii i oba są w duchu wyznawanej przez nas wiary. Oba też mają radosny charakter i jednoczą nas wokół Pana – tylko duchowo ślepy oraz głuchy może to podważać. Oba są wypełnieniem Bożej woli i realizacją Bożego Prawa – w szczególności najważniejszego danego nam przykazania – przykazania miłości.

Jutrzejsza niedziela przynosi piękną inicjatywę jezuickiego portalu Deon.pl, czyli Mszę za uchodźców i wygnańców. Na stronie można znaleźć wytłumaczenie powodów, dla których zachęca się księży w całej Polsce do włączenia się w tę akcję. „14 stycznia 2018 roku, w niedzielę, obchodzony jest Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Jest to dobra okazja, żeby w naszych parafiach, wspólnotach i kościołach pomodlić się za tych, którzy z różnych powodów muszą poszukiwać nowego miejsca do budowania bezpiecznej przyszłości. Dlatego właśnie w ten dzień chcemy zachęcić wszystkich duchownych w Polsce do odprawienia mszy według specjalnego, mało znanego i używanego formularza mszy za uchodźców i wygnańców (dostępny w mszale, pozycja 40)”.

Co ważne, biskupi-ordynariusze wszystkich diecezji, znajdujących się na terenie Polski, wyrazili na to swoją zgodę, także każdy kapłan nad Odrą, Wisłą i Bugiem będzie mógł podczas liturgii zastosować wspomniany specjalny formularz Mszału Rzymskiego. Oczywiście, jeśli tylko zechce z tej sposobności skorzystać. Bardzo liczę, że wielu księży się na to zdecyduje i że modlitwa za uchodźców i wygnańców połączy cały nasz kraj tego dnia. Naszym niekiedy tak bardzo zatwardziałym sercom potrzeba dziś otwarcia się na drugiego człowieka, w duchu ewangelicznym i w duchu miłosierdzia, a uchodźcom i wygnańcom potrzebna jest nasza modlitwa, aby kiedyś mogli wrócić do domu, a póki to się nie wydarzy, by Pan Bóg im sprzyjał i dobrych ludzi stawiał na ich trudnej drodze.

Jutro będzie mieć także miejsce 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Słów nie starcza, by opisać jak wielki ładunek dobra udało się Polakom odpalić przez te wszystkie lata. Za namową Jurka Owsiaka i jego współpracowników w działania WOŚP-u – czy to poprzez aktywne współtworzenie zbiórki, czy też poprzez przekazywanie datków lub robienie zakupów na aukcjach – włączają się co roku miliony osób. To wydarzenie nie mające wielu odpowiedników na świecie – piękny gest jedności, który niektórzy próbują niestety przekreślać. Dobro, które tego dnia rok rocznie eksploduje doskonale realizuje Boże wezwanie do pomocy bliźnim, słabszym, potrzebującym.

Każdy z nas, jeśli jeszcze nie jest w potrzebie, może się takim za chwilę okazać i dobrze, by zawsze o tym pamiętać, szczególnie jeśli inne, prostsze, ludzkie (w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu) argumenty nie przemawiają za tym, by wesprzeć dzieło WOŚP. Niektórzy ludzie zdają się jednak myśleć o sobie w kategoriach mitycznych herosów – gdzież więc im szpitale i sprzęt medyczny?! Inni zaś krótkowzrocznie dostrzegają tylko czubek własnego nosa, nie chcąc się podzielić tym, co posiadają. Są i tacy, którzy doszukują się wielkich pokładów zła, tam gdzie ich w rzeczywistości nie ma, zamiast wesprzeć piękne rzeczy, które akurat się na naszych oczach wydarzają. Oczywiście nikt nie jest do tego zobowiązany – to tylko akt dobrej i wolnej woli.

Mądrze skwitował pomoc Orkiestrze Szymon Hołownia w swoim poście sprzed kilku dni: „Czy nie dawanie na WOŚP zwiększa sumę zła na świecie? Nie. Czy dawanie na WOŚP zmniejsza sumę zła na świecie? Tak. To proste. Dlatego mój wybór co roku jest prosty.”. Podzielam tę logikę i ja również, jak zresztą zwykle, zamierzam włączyć się w to cudowne dzieło czynienia dobra. Dlaczego? Choćby dlatego, że Dobro wezwało nas, by dzielić się swoimi dobrami. Wiem też, że to do nas później wraca – w najbardziej nieoczekiwanych momentach i ze zdwojoną siłą. Naprawdę! Zresztą nie bierzcie tego na słowo. Po prostu przekonajcie się sami!

03_grafika_serce_podglad.jpg

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s