Servus servorum Dei – nasz pasterz

Dziś mija pięć lat, od kiedy argentyński kard. Jorge Mario Bergoglio został wybrany głową Kościoła. Już jako papież Franciszek dał się poznać ze swej skromności, prostolinijności i czynu w zgodzie ze Słowem. Otwiera drzwi do Kościoła wszystkim tym, którzy do dziś nie znajdowali miejsca w objęciach Matki. Czuli się niechceni i niezaproszeni, a niekiedy wręcz odepchnięci czy nawet wykluczeni. Papież Franciszek, czerpiąc z wzorca pozostawionego przez Chrystusa, wychodzi do ludzi i zaprasza tych, którzy błądzą po bezdrożach. Nie burzy murów Kościoła, ale stara się lepiej zagospodarować przestrzeń, którą okalają. Nie wystawia domu na uderzenie huraganu, ale stara się go nieco przewietrzyć. Nie zrywa z doktryną, ale stara się dokonać twórczej kontynuacji, niepozbawionej wrażliwości na współczesność. W końcu czułością, którą głosi, nie przekreśla stanowczości względem prawd wiary i Ewangelii, jaką pozostawił nam Jezus.

Kierunek [proroctwa papieża z Argentyny dla Kościoła na przyszłość] wskazują dwie zasadnicze myśli: po pierwsze, jedności Kościoła nie można rozumieć jako odrzucenia wielości w różnorakich jej odsłonach; po drugie, wielość może budować Kościół tylko wtedy, kiedy opiera się na miłości i tej jej istotnej formie, jaką jest miłosierdzie z całą swą jednoczącą siłą. Moc Kościoła to jego wiara w miłosierdzie i miłość, które pochodząc od Boga, jednają różnice. To cytat z ciekawego artykułu, napisanego przez ks. Roberta Józefa Woźniaka do kwartalnika „Więź”, który bardziej niż inne teksty ukazujące się w tych dniach, stara się zrozumieć i uchwycić prawdziwy sens pontyfikatu, wychodząc od biografii intelektualnej papieża Franciszka, opublikowanej właśnie po włosku.

Piszę często o moim doświadczaniu Boga, który działa przez Słowo, ale też przez znaki i innych ludzi. Papież Franciszek doskonale oddaje to, jak działa Pan Bóg. W swym uniżeniu, olbrzymiej pokorze i położeniu akcentu na pomocy najsłabszym, najuboższym i wykluczonym – nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w praktyce. Papież ukazuje miłość na wzór Miłości i miłosierdzie na wzór Miłosierdzia. Jest nam pasterzem na wzór naszego wspaniałego Pasterza. Takiej otwartości, która jednak nie wyrzeka się swych podwalin, korzeni i zasad, pragnę właśnie w swym życiu. Modlitwę o to dziś do Boga zanoszę, łącząc ją z modlitwą o łaskę Pańską dla Ojca Świętego. Obyś mu Boże sprzyjał i prowadził, tak by cały Kościół pod przewodnictwem współczesnego Piotra mógł się rozwijać, nawracać i zbliżać do ideału, który nam wyznaczyłeś i wciąż za sprawą Ducha Świętego wyznaczasz.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s