Jedność, do której wzywa nas Pan Bóg

Święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian wzywa swych współbraci, do których dziś i my należymy, do zachowywania jedności [1 Kor 1,10]. Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Te słowa można odczytać wąsko – odnosząc je jedynie do jedności wspólnoty chrześcijan, ale można też, a przynajmniej ja tak czynię, spojrzeć szerzej i dostrzec całą ludzkość – miliardy pięknych dzieci Bożych, o różnym odcieniu skóry, mówiących w różnych językach, żyjących wedle różnych kanonów, ponad wszystkim jednak połączonych nierozerwalnym węzłem – węzłem Miłości.

Jedność kojarzy się niektórym z ujednoliceniem, skrojeniem wszystkiego i wszystkich na jedną miarę, zrównaniem wbrew naturalnemu bogactwu form istnienia i funkcjonowania, co dla mnie jest wyjątkowo naiwnym myśleniem. Ludzie są różni. Ich doświadczenia są odmienne. Nie mają identycznych możliwości albo darów, co nie oznacza, że są gorsi i lepsi. Są nasiąknięci innymi wspomnieniami. Różnią ich zdolności poznawcze. Odmiennie działają w nich i na nich emocje. Żyją w nieraz wykluczających się kontekstach społecznych, ekonomicznych czy kulturowych. Otaczają ich inni przyjaciele, ale i w kim innym mają lub miewają wrogów. I tak można by wymieniać w nieskończoność. Różnorodność i piękno różnorodności wydają się takim truizmem, że aż szkoda o nich pisać. Skoro jednak wciąż jest tak wielu ludzi, którzy się boją inności czy choćby nawet drobnej odmienności, którzy nie akceptują prostej prawdy, że ktoś może być inny niż ja sam, to może warto, a może nawet trzeba?

Dziś przypadał pierwszy dzień tegorocznego Ramadanu, świętego miesiąca wyznawców Islamu. Tyle czarnego PR-u w ostatnich latach, czy nawet dekadach, mają nasi bracia, którzy w Jezusie (noszącym w Koranie imię – Isa ibn Marjam) nie dostrzegli wszakże Boga, ale zauważyli proroka, posłanego przez Boga – do dziś dla wyznawców Allaha drugiego najważniejszego proroka po Mahomecie. Można kategorycznie powiedzieć: nie pojęli, ale można też dostrzec, iż poznali się w jakiejś mierze. Przyjmując naukę, jaką głosił Chrystus, czerpiąc z niej i uznając jej Boże pochodzenie, stali się i są nam bliżsi niż inni ludzie. Bliżsi nie znaczy lepsi od innych – bliżsi znaczy lepiej zrozumiali. Czy rzeczywiście tak powiedziałby dziś mieszkaniec cywilizacji Zachodu, do której przynależymy? Swoją drogą używamy współcześnie na określenie wyznawców Islamu pojęcia muzułmanin – przeważnie nie wiedząc, co ono oznacza. Po arabsku „muslim” to ktoś poddany Bogu, wierzący w Boga i praktykujący tę wiarę. Słowo muzułmanin, które wyparło wcześniejszą formę – mahometanin, symbolicznie zwiększa podział między ludźmi wierzącymi w Boga. Taki współczesny paradoks.

Mija też prawie miesiąc, od kiedy rodziny osób niepełnosprawnych rozpoczęły protest w Sejmie, domagając się pomocy ze strony państwa. Pomocy należnej, a do tego popieranej przez miażdżącą większość społeczeństwa. Rodziny okupujące sejmowe korytarze domagają się poszanowania godności każdego życia ludzkiego, co w kontekście podnoszonych ostatnimi czasy tak chętnie w debacie publicznej haseł za życiem, skądinąd co do meritum jak najbardziej zasadnych, wydaje się oczywiste. W praktyce jednak okazuje się takim nie być… Ta sytuacja jest wyjątkowo bolesna dla każdego, kto ma w sobie choć odrobinę empatii, a już na pewno dla kogoś, kto zetknął się choć raz w życiu z sytuacją rodzin, w których jest dziecko z niepełnosprawnością. Ręce opadają, kiedy słucha się części komentarzy – zarówno tych osób, od których oczekiwałoby się najwięcej empatii i zrozumienia, jak i tych, po których człowiek z założenia nie za dużo się już spodziewa.

Przywołałem dwa zupełnie różne tematy, bo choć pozornie odległe, to łączy je jedno – okazywany powszechnie wobec omawianych grup brak bazowej otwartości na innego i postawa pełna stereotypów oraz raniących uproszczeń. Jedność, do której wzywa nas Chrystus, a dziś za nim święty Paweł, nie jest prosta, ale przynosi dużo więcej korzyści niż zamkniętość i krzywdzące szufladkowanie ludzi. Jest lepsza dla wszystkich – i tych otwierających się na innych, odsuwających na bok przypinane im wcześniej łatki, przekraczających swe własne ograniczenia; i tych, którzy mierzą się z otwartymi na nich ramionami i łagodnością im okazywaną, być może po raz pierwszy w ich życiu, wbrew temu, czego już doświadczyli, przed czym ich ostrzegano lub co im wpajano.

Kiedy przekraczamy siebie, by dotrzeć do drugiego człowieka, to jest właśnie prawdziwa jedność w Miłości. To jest dostrzeganie w drugim człowieku Boga, który do nas przychodzi, chcąc otworzyć nas na Miłość. Jak mówi Jezus, kiedy naucza o Sądzie Ostatecznym: «Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. (…) Odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego» [Mt 25,40.45-46].

Święty Augustyn pozostawił nam po sobie w spadku piękną sentencję – aktualną dziś może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej: „w sprawach pierwszorzędnych – jedność, w drugorzędnych – wolność, a we wszystkich – miłość”. Daj, Panie Boże, bym był w stanie w każdym człowieku dostrzegać Twoje oblicze. Bym nigdy nie zawahał się, kiedy zobaczę rękę wyciągniętą po pomoc. Bym serce miał otwarte – nawet wbrew logice. Bym umiał słuchać Twojego słowa i żyć nim na co dzień. Jak mówi święty Paweł: nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia [1 Kor 1,18]. Spraw, proszę, by nauka krzyża mocą Bożą była dla mnie w każdej życiowej sytuacji. W każdym spotkaniu. W relacji z każdym innym albo inną.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s