Patrzę w niebo i widzę Boga

A jeśli jest tak, że my, współcześni błądzący, po prostu za bardzo oddaliliśmy się od natury i za bardzo odwróciliśmy się od świata, wpatrzeni w ekrany smartphone’ów, tabletów i rozrywki miasta? Siedzę znów w leśniczówce i wróciłem właśnie sprzed domu, skąd w mroku nocy patrzyłem na nieboskłon upstrzony gwiazdami – piękny, majestatyczny, dostojny. Patrzyłem i śmiałem się w głos. Nie byłem w stanie się powstrzymać. Pomyślałem sobie: Panie Boże, aleś Ty doskonały ten kosmiczny wszechświat stworzył. I mnie w nim. Maleństwo, kruszynę, pyłek. I zatroszczyłeś się o mnie, bo sam mnie ulepiłeś z prochu ziemi. I dokonałeś Wcielenia – przeżyłeś ludzkie życie, doznając radości i smutków, przyjemności i cierpienia, miłości i nienawiści. I oto stoję tu przed Tobą, i patrzę w niebo, i chichram się jak głupi, ujęty pięknem dzieła Twego stworzenia.

Kontemplacja natury staje się w takich momentach moją modlitwą. Milczące krajobrazy, ledwo co tylko szumiące albo szeleszczące, od raz kierują myśl ku Stwórcy. Radość obcowania z naturą to przecież nic innego, jak radość obcowania z Panem, który wyraża się poprzez swe stworzenie. Panem, który daje się poznać jako Bóg ceniący harmonię i piękno. Bóg równowagi i powściągliwości. Bóg, który drzwi swej świątyni otwiera szeroko, by dać drogę Światłu i by przyjąć każdego wędrowca. Moja przyjaciółka, Paulina, nie jest osobą wierzącą, ale spokój ducha znajduje w tym, co nazywa leśną kąpielą, czyli w długich wędrówkach po lesie, mających podładować wewnętrzne baterie. I ja myślę, że Pan tak właśnie daje jej się poznać, nawet jeśli ona nie wzywa Go po imieniu. Łaska wiary to dar, który Bóg ofiarowuje w sobie tylko znany sposób, zawsze czekając cierpliwie aż druga strona go przyjmie.

Dzisiejsza krótka Ewangelia [Łk 11,27-28] Gdy Jezus mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają». Czasem krzyczymy, wyrywamy się, by powiedzieć coś Bogu. Nieraz bywają to nawet słowa uwielbienia i miłości. Jezus mówi jednak dzisiaj: słuchaj i przestrzegaj. Najpierw: słuchaj! Słuchać skutecznie można tylko w ciszy, kiedy jest czas, by przetrawić, co mówi druga osoba. Kiedy nie trzeba tracić energii na odsiewanie głównego komunikatu z szumu, w którym jest wypowiadany. Kiedy nie jest się zdekoncentrowanym. Kontakt z przyrodą, z naturą, jest właśnie takim miejscem i takim czasem. Jest szansą, by usłyszeć więcej – nie z zewnątrz, ale ze środka, z głębi ducha. Tam, w sferze naszego kontaktu ze Stwórcą, kryją się słowa wypowiedziane przez Niego bezpośrednio do nas. Pełne troski i czułości. Pełne mądrości i pokrzepienia. Czasem trudne, ale zawsze właściwe i przepełnione miłością.

Taka jeszcze drobna dygresja, związana z czytaną właśnie lekturą, którą otrzymałem wczoraj w prezencie od mojego kolegi, Marcina. Ów wywiad-rzeka z abp. Józefem Życińskim, który przeprowadziła Aleksandra Klich, nosi znamienny tytuł: „Świat musi mieć sens”. Patrząc na nieboskłon pomyślałem, że właśnie w tym momencie widać to jak na dłoni. Świat ma sens. Ten sens wybrzmiewa, kiedy człowiek uzna swą małość i pozwoli, by Boża wielkość go wypełniła. Świat ma sens, mimo że dziś tyle osób mówi coś odwrotnego i wielu ludzi cierpi z powodu niedostrzegania owego oczywistego sensu. Świat ma sens – to jest kojące, kiedy nastaje mrok wieczoru i kiedy ciepło dnia zamienia się w chłód nocy. Świat ma sens i dlatego dzięki Ci, dobry Ojcze. Dzięki za wszystko, co mnie otacza. Pięknieś to, Panie Boże, stworzył. Bądź przez te drobne pyłki, to znaczy nas, ludzi, uwielbiony na wieki!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s