Jedyną drogą do Domu jest Miłość

W sobotę w kościele na Łazienkowskiej odbyło się spotkanie z samotnymi, opuszczonymi i bezdomnymi. Były konferencje głoszone przez franciszkanina. Była pantomima – może nieco zbyt łopatologiczna w przekazie, ale i tak warto docenić starania jej twórców. Była pyszna fasolówka, a potem ciepłe napoje oraz ciasta, których niestety nie spróbowałem ze względu na Exodus 90, ale to już odmienny, drugorzędny temat. Najważniejsza jednak była możliwość wspólnego spędzenia czasu i porozmawiania.

Przyszło całkiem sporo osób, które znam za sprawą Sant’Egidio. Bardzo miłe było móc spotkać tych samych ludzi w nieco innym kontekście. Popołudniu przyjechali też w odwiedziny moi Rodzice, więc miałem okazję przedstawić im kilka osób, m.in. Panią Anię, która zawsze obdarowuje wszystkich drobiazgami, mojego ulubionego dziadka – Pana Romana, jego młodszą koleżankę Emilię, Gniewka z Ukrainy i nowo poznaną Panią Kasię. Była także starsza Pani Halina, obok której siedziałem podczas obiadu w pierwszy dzień Bożego Narodzenia, ale kiedy pojawili się moi Rodzice, też biorący udział w Świętach z Ubogimi, nie udało się już niestety ponownie jej namierzyć.

Piszę o sobotnich spotkaniach, bo każde z nich ma swoją wagę. Każdy człowiek ma swoją historię i każdy potrzebuje odrobinę miłości ze strony innych. Pisząc o miłości mam na myśli agape, czyli najwyższą formę miłości – miłość bezinteresowną, która daje sama siebie, nie oczekując niczego w zamian. Bezinteresowna dobroczynność, której przejawem jest między innymi życzliwość wobec drugiego człowieka, bez względu na to kim jest, stanowi odwzorowanie miłości Boga do ludzi. Bóg jest dobry i dba o nas, i w identyczny sposób powinniśmy czynić względem innych ludzi. Bycie dobrym jest konsekwencją wcielenia w życie przykazania miłości – pierwszego ze wszystkich przykazań.

Dziś Ewangelia znów przypomina, że pomiędzy relacją Boga do nas, a naszą relacją względem napotykanych na swej drodze bliźnich, występuje wzajemność, o czym najlepiej będzie można się przekonać, kiedy nastanie dzień Sądu Ostatecznego. Tematy eschatologiczne starają się wybrzmieć w okresie przygotowawczym do wydarzeń Triduum Paschalnego zwieńczonych zwycięstwem Chrystusa nad śmiercią. I bardzo dobrze! Warto żyjąc tu i teraz pamiętać skąd się przyszło, ale i dokąd się zmierza. Wyobrazić sobie, gdzie pragnę dojść i rozeznać, jaka ścieżka właściwie tam wiedzie.

«Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie» [Łk 6,36-38]. Te słowa idealnie pasują do sobotnich wydarzeń, ale pasują też do tego, co dzieje się dziś w mediach, w polityce, w naznaczonych piętnem waśni i sporów relacjach międzyludzkich. Trzeba nam dziś wzajemnej miłości – bezwarunkowej i po ludzku szalonej, ale według Bożej logiki skutecznej. Miłość jest lekarstwem na wszelkie zło. Na nienawiść. Na hejt. Na agresję. Na wykluczenie. Na zatwardziałość serca.

Trzeba pozwolić ludziom żyć w wolności, otaczając ich swoją miłością. Trzeba uczynić z agape zasadę przewodnią wszelkiej interakcji. Jeśli chcemy być szczęśliwi – tu, na tym świecie, ale co ważniejsze tam, w niebieskim Jeruzalem – nie ma innej metody jak tylko rozlać szczerą miłość wobec wszystkich – przyjaciół i wrogów, sprawiedliwych i złoczyńców, pokornych i pysznych, prawowiernych i nieczystych, dobrych i złych. Wszyscy bowiem jesteśmy dziećmi tego samego Ojca. Umiłowanego. Pełnego miłości. Dawcy życia. Stwórcy wszechrzeczy. Krzewiciela dobra i piękna. Prawdy ponad wszelkim kłamstwem i jedności ponad wszelkimi podziałami. Pamiętajmy o tym zawsze, kiedy złapiemy za kamień i zaczniemy brać zamach, aby rzucić nim w kogoś, pragnąc go zranić. Nie tędy droga! Jedyną drogą do Domu jest Miłość.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s