Ufność także jest wyborem

Wtorek miło mnie zaskoczył. Nie miałem w planach nic specjalnego, a jednak wszystko ułożyło się pięknie. Słowem klucz było dziś zaufanie. Zaufałem więc, a Pan znów uczynił swe małe-wielkie cuda.

Pstryczki, mrugnięcia i uśmieszki

Czy ja potrafię stawać przed Bogiem i nie prosić o nic, o żaden dowód, o żadne potwierdzenie? W milczeniu nie oczekując głosu. W zjawiskach naturalnych nie szukając ponadnaturalnych znaczeń.